Ucz się z nami
Po wczorajszej sesji, która upłynęła pod znakiem trawienia słabszych danych z amerykańskiego rynku pracy, wtorkowy poranek nie przynosi gwałtownych, jednorazowych wstrząsów informacyjnych. To doskonały moment, aby spojrzeć na szerszy obraz rynku i strukturalne trendy, które obecnie dyktują warunki gry. Główną osią pozostają zmagania banków centralnych (przede wszystkim Fed i EBC) z inflacją, a także to, jak wrażliwe na te decyzje stały się giganty technologiczne oraz globalne przepływy kapitału.
Otoczenie Geopolityczne
- Rynki surowcowe i walutowe pozostają pod stałą presją ryzyka geopolitycznego. Zakłócenia na kluczowych szlakach morskich podnoszą koszty transportu i frachtu, co stanowi utajone ryzyko ponownego wzrostu globalnej inflacji.
- Równocześnie inwestorzy stale wyceniają ryzyko wprowadzania nowych pakietów sankcji, które mogą błyskawicznie przełożyć się na podaż surowców energetycznych i kursy walut państw nimi objętych. W okresach podwyższonej awersji do ryzyka (tzw. środowisko risk-off) kapitał tradycyjnie szuka schronienia w bezpiecznych aktywach, ewakuując się z rynków wschodzących (EM – Emerging Markets). (Źródła: IMO; UE; USA; ONZ; Reuters; Bloomberg).
Najważniejsze Dziś
- Potężna koncentracja amerykańskich indeksów wokół technologicznych gigantów sprawia, że rynek akcji jest niezwykle czuły na oczekiwania dotyczące stóp procentowych. Główne amerykańskie benchmarki, takie jak S&P 500 czy Nasdaq, opierają się na relatywnie wąskiej grupie spółek (tzw. megacaps). Ponieważ ich wyceny bazują na przyszłych, odległych zyskach, są one bardzo wrażliwe na zmiany stóp dyskontowych. Pragniemy przypomnieć, że piątkowe ochłodzenie na rynku pracy w USA ożywiło nadzieje na obniżki stóp przez Fed, co w naturalny sposób wspiera ten sektor. Jednocześnie analitycy przypominają, że zbliżający się wielkimi krokami sezon wyników technologicznych tradycyjnie podbije zmienność, zwłaszcza jeśli raporty miną się z wyśrubowanymi oczekiwaniami inwestorów. (Źródła: S&P Dow Jones Indices; Nasdaq).
- Kluczowe dane makroekonomiczne pozostają głównymi katalizatorami dla rynku walutowego (FX) i rynków długu. Odczyty inflacji (CPI/PPI), dane z rynku pracy (takie jak amerykańskie payrollsy) oraz wskaźniki wyprzedzające (PMI/ISM) bezpośrednio formatują oczekiwania wobec Rezerwy Federalnej i Europejskiego Banku Centralnego (EBC). W obecnym cyklu dolar amerykański wykazuje silną tendencję do umacniania się w momentach rynkowego strachu oraz przy utrzymujących się wysokich realnych stopach procentowych w USA. Z kolei kurs głównej pary walutowej, EUR/USD, pozostaje bardzo wrażliwy na wszelkie zmiany różnicy w rentownościach obligacji między USA a Europą. (Źródła: BLS; BEA; Eurostat; S&P Global; ISM; BIS; Fed; EBC).
- Wysokie stopy bazowe wywierają rosnącą presję na rynek obligacji korporacyjnych, mocno różnicując emitentów. Kanał transmisji polityki pieniężnej działa tu bezbłędnie: rosnące koszty refinansowania uderzają przede wszystkim w firmy o słabszej kondycji finansowej. W efekcie spready (różnice w rentowności w stosunku do bezpiecznych obligacji skarbowych) dla długu wysokiego ryzyka (High Yield) mają tendencję do rozszerzania się przy każdym wzroście niepokoju na rynkach. Z kolei obligacje o wysokiej wiarygodności kredytowej (Investment Grade) zachowują się w tym środowisku o wiele stabilniej, przyciągając kapitał szukający bezpieczeństwa i wciąż solidnych odsetek. (Źródła: ICE BofA Indices; Moody’s; S&P; Fitch).
W Tle Rynków
- Oczekiwanie na potwierdzenie z niemieckiego przemysłu. Ostatnio pisaliśmy o niespodziewanym, majowym odbiciu zamówień w niemieckim przemyśle (+1,9% m/m). Dziś rynek czeka na twarde dane o samej produkcji przemysłowej za ten sam miesiąc. Krótkoterminowe ruchy na europejskich parkietach (np. niemieckim DAX-ie) są obecnie silnie uzależnione od tego, czy największa gospodarka Europy zdoła ostatecznie wyjść z przedłużającej się stagnacji. (Źródła: STOXX; Destatis).
- Rotacja kapitału w cieniu wysokich stóp. Historyczne dane o przepływach do funduszy pokazują, że w środowisku podwyższonych kosztów pieniądza inwestorzy często dokonują rotacji od spółek wzrostowych (growth) w stronę obligacji oraz spółek typu value (wartościowych, dywidendowych). W Europie widać to m.in. po sektorze bankowym, który dotychczas był głównym beneficjentem wyższych stóp procentowych EBC. (Źródła: EPFR Global; Bank of America; Euronext).
- Złożona układanka na rynku surowców energetycznych. Ceny ropy naftowej (Brent i WTI) poruszają się w trójkącie zależności: geopolityka na Bliskim Wschodzie, decyzje kartelu OPEC+ o cięciach wydobycia oraz cotygodniowe dane o zapasach w USA. Z kolei na europejskim rynku gazu uwaga inwestorów skupia się niezmiennie na ciągłości dostaw skroplonego gazu (LNG) oraz poziomach zapełnienia magazynów. (Źródła: IEA; OPEC; EIA).
Warto Obserwować
- 07.07, 08:00 – Produkcja przemysłowa w Niemczech (m/m). Dane za maj zweryfikują, czy optymistyczny odczyt nowych zamówień przełożył się na realny wzrost aktywności w fabrykach. Ma to bezpośrednie przełożenie na notowania euro i europejskich indeksów.
- 08.07, 04:00 – Decyzja RBNZ ws. stóp procentowych (Nowa Zelandia). Rynek pozostaje mocno podzielony w ocenie, czy bank centralny zdecyduje się na jastrzębią podwyżkę o 25 punktów bazowych ze względu na lepką inflację, czy też wstrzyma się z ruchem.
- 08.07 – Decyzja RPP ws. stóp procentowych (Polska). Choć rynek nie spodziewa się zmiany stóp (konsensus to utrzymanie 3,75%), kluczowa będzie lipcowa projekcja inflacji i PKB, która zarysuje ramy dla polityki pieniężnej NBP na drugą połowę roku.
- 08.07, 20:00 – Protokół z posiedzenia FOMC (Fed, USA). Zapiski z pierwszego posiedzenia pod przewodnictwem Kevina Warsha będą analizowane pod kątem najdrobniejszych wskazówek dotyczących terminu pierwszej obniżki stóp procentowych w USA.
- 09.07, 14:30 – Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Biorąc pod uwagę słabe piątkowe dane z rynku pracy, ten cotygodniowy wskaźnik będzie teraz obserwowany pod mikroskopem jako wczesny system ostrzegania o kondycji amerykańskiej gospodarki.
- 10.07, 14:30 – Raport z rynku pracy w Kanadzie. Po majowym potężnym zaskoczeniu in plus, czerwcowe dane zdeterminują oczekiwania wobec kolejnych kroków Banku Kanady.
