Ucz się z nami
Dzisiejszy poranek na globalnych rynkach upływa pod znakiem względnego spokoju w warstwie informacyjnej. Z braku nowych, gwałtownych punktów zapalnych, inwestorzy skupiają się na przetrawieniu dominujących od dłuższego czasu trendów makroekonomicznych. Obserwujemy wyraźną kontynuację rynkowego rozdźwięku: kapitał wciąż faworyzuje amerykański sektor technologiczny kosztem słabszej gospodarczo Europy, a relatywnie mocny dolar amerykański wywiera stałą presję na waluty rynków wschodzących. W oczekiwaniu na kluczowe dane o inflacji z Chin oraz kondycji rynku pracy w USA, rynki pozycjonują się na dłuższą grę w środowisku podwyższonych stóp procentowych.
Najważniejsze Dziś
- Rozdźwięk między USA a Europą i nieustająca siła sektora AI. Amerykańskie parkiety nadal czerpią siłę z koncentracji kapitału wokół największych spółek technologicznych oraz podmiotów rozwijających infrastrukturę sztucznej inteligencji (AI). Wyceny wielu z tych firm utrzymują się na poziomach powyżej historycznych średnich (biorąc pod uwagę m.in. wskaźniki ceny do zysku, P/E). Rynek interpretuje to jako wiarę w długoterminową rewolucję technologiczną, która jest w stanie oprzeć się wysokim kosztom pieniądza. W tym samym czasie główne europejskie indeksy akcji, takie jak Stoxx Europe 600, niemiecki DAX czy francuski CAC 40, radzą sobie zauważalnie słabiej, odzwierciedlając brak tak silnego „silnika technologicznego” na Starym Kontynencie. (Źródła: Reuters; Bloomberg).
- Mocny dolar dyktuje warunki rynkom wschodzącym (EM). Uczestnicy rynku wciąż bardzo ostrożnie podchodzą do wyceny skali łagodzenia polityki pieniężnej przez amerykańską Rezerwę Federalną (Fed) w 2026 roku. Spodziewana ograniczona liczba obniżek stóp procentowych sprawia, że dolar amerykański (USD) pozostaje relatywnie mocny wobec koszyka głównych walut. Taka sytuacja to tradycyjny ból głowy dla rynków wschodzących (EM – Emerging Markets). Mocny dolar zwiększa koszty obsługi ich zadłużenia zagranicznego i często prowadzi do odpływu kapitału z tamtejszych rynków akcji i obligacji w poszukiwaniu bezpieczniejszych i wyżej oprocentowanych aktywów w USA. (Źródła: Financial Times; Bloomberg).
- Słabsze fundamenty Europy i rynki długu. Odczyty wskaźników aktywności gospodarczej w strefie euro wciąż nie dają powodów do optymizmu, a sektor przemysłowy pozostaje w stagnacji. Analitycy zwracają uwagę, że rynki finansowe wciąż wyceniają dalsze obniżki stóp przez Europejski Bank Centralny (EBC), choć zakładana ścieżka jest bardzo płytka. Dodatkowo, na rynku europejskiego długu obserwujemy tło w postaci rozszerzających się spreadów (różnic w rentowności) między obligacjami państw peryferyjnych (takich jak Włochy czy Hiszpania) a uznawanymi za bezpieczną przystań niemieckimi Bundami. Wskazuje to na dyskretny wzrost premii za ryzyko wymaganej przez inwestorów w Europie. (Źródła: Reuters; raporty rynkowe).
W Tle Rynków
- Mieszany obraz z chińskiej gospodarki. Napływające w ostatnim czasie dane z Chin pokazują bardzo niejednoznaczny obraz makroekonomiczny. Z jednej strony widać sygnały stabilizacji w sektorze eksportowym, z drugiej strony utrzymuje się chroniczna słabość popytu wewnętrznego. Ten brak wyraźnego kierunku odbija się na stabilizacji cen metali przemysłowych.
- Ropa wspierana przez podaż. Ceny surowca (zarówno europejskiej ropy Brent, jak i amerykańskiej WTI) pozostają na podwyższonych poziomach. Za główny czynnik wspierający wyceny analitycy uznają utrzymujące się ograniczenia wydobycia ze strony kartelu OPEC+ (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy) oraz ogólne obawy o stabilność łańcuchów dostaw.
- Spokój na rynku kredytowym. Mimo wyższych stóp procentowych, spready kredytowe w segmencie Investment Grade (IG – obligacje korporacyjne o wysokim ratingu, uznawane za bezpieczne) w USA i Europie pozostają względnie stabilne i oscylują blisko rocznych minimów. Oznacza to, że rynki nie wyceniają obecnie fali bankructw dużych korporacji.
Warto Obserwować
- 09.07, 03:30 – Inflacja CPI i PPI (Chiny). Dane o inflacji konsumenckiej i producenckiej to kluczowy wskaźnik pokazujący, czy druga gospodarka świata radzi sobie z presją deflacyjną i słabym popytem wewnętrznym.
- 09.07, 14:30 – Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych (USA). Tygodniowy raport z amerykańskiego rynku pracy da bieżący pogląd na to, czy gospodarka chłodzi się w tempie, które mogłoby skłonić Fed do odważniejszych cięć stóp.
- 09.07, 15:00 – Wystąpienie Johna Williamsa (Fed). Słowa głosującego członka komitetu FOMC mogą dostarczyć inwestorom ważnych wskazówek na temat tego, jak bank centralny interpretuje najnowsze dane gospodarcze.
- 10.07, 14:30 – Raport z rynku pracy (Kanada). Kluczowe dane (w tym stopa bezrobocia), które zadecydują o kolejnych krokach Banku Kanady w kwestii luzowania polityki monetarnej.
